Kiedy analizowaliśmy pierwszą wersję projektu Planu Ogólnego dla Katowic (POG), zwróciliśmy uwagę na bardzo niskie wskaźniki powierzchni biologicznie czynnej (PBC) wyznaczone dla wielu parków, skwerów i dolin rzecznych.
Park Kościuszki, Park Zadole, Lasek Alfreda czy tereny na Muchowcu otrzymały wtedy zaledwie 50% minimalnej powierzchni biologicznie czynnej. Taki sam wskaźnik przypisywano zarówno dużym parkom, jak i niewielkim terenom rekreacyjnym. Trudno było znaleźć w tym planistyczną logikę.
W ostatecznej wersji projektu wiele z tych wartości zmieniono. Co istotne, poprawki dotyczą w dużej mierze właśnie miejsc, które wskazywaliśmy wcześniej jako wymagające większej ochrony.
I bardzo dobrze. Katowiczanie od lat wskazują zieleń jako jedną z najważniejszych wartości w mieście. Park, skwer, staw czy pas zieleni wzdłuż ulicy nie jest pustym terenem czekającym na zabudowę. To miejsce odpoczynku, ochrona przed upałem, przestrzeń zatrzymująca wodę i często ostatni fragment przyrody w intensywnie zabudowanej dzielnicy.
Park Leśny Muchowiec
Pozostanie parkiem leśnym! PBC skoczyła z 50% do 90% od strony Trzech Stawów. Aż łza nam zakręciła się w oku…
ROD-y: praktycznie wszędzie więcej zieleni
Na praktycznie wszystkich terenach rodzinnych ogrodów działkowych minimalny wskaźnik powierzchni biologicznie czynnej podniesiono do 60%.
To zmiana na plus, bo wyższy wskaźnik lepiej uwzględnia jednak ich rzeczywistą funkcję. ROD-y są ważnymi obszarami zieleni, poprawiają lokalny mikroklimat, zatrzymują wodę i tworzą siedliska dla zwierząt.
Rawa: krok w stronę zielonego korytarza
Rawa to zaplanowany w Strategii Rozwoju Katowic jeden z głównych zielonych korytarzy miasta i przestrzeń przewidziana do renaturalizacji. Jest dobrze, bo PBC wzrosła z 50% do 70-80% (w zależności od lokalizacji). Czyli jest szansa, że wzdłuż Rawy będzie kiedyś bardziej zielono niż betonowo…
To ważna zmiana. Rawa wraz z przylegającymi terenami może stać się zielonym korytarzem łączącym kolejne części miasta.
Zwiększenia PBC doczekały się także tereny wzdłuż Ślepiotki i rzeki Mlecznej.
Park Kościuszki
Tutaj powierzchnia biologicznie czynna aktualnie wzrosła do 80%. Nie jest źle, szczególnie w kontekście planowanych wcześniej 50%. Ale jeżeli w obowiązującym planie zagospodarowania przestrzennego wskaźnik jest ten zapisany na poziomie 95%, to nadal nie rozumiemy, dlaczego w POG zapisano 80%? A może wróci pomysł sztucznej rzeki i trzeba będzie zmienić MPZP i wtedy zgodnie z POG zmniejszymy PBC?
Będziemy wnioskować w uwagach o 95%, bo w tej części miasta każdy cm2 zieleni jest na wagę złota.
A co słychać w dzielnicach?
Dziś przedstawimy Wam analizę zmian PBC wyłącznie większych terenów zieleni (parki, skwery, place). Analizę zieleni na terenach zabudowanych – zostawimy na później, bo tam już nie jest tak kolorowo (czyt. zielono)
Wełowiec- Józefowiec
Jedna z najważniejszych zmian na północy miasta dotyczy Lasku Alfreda. Minimalna powierzchnia biologicznie czynna wzrosła tam z 50% do 80%.
Wyższe wartości otrzymały również mniejsze tereny zielone. W przypadku Skweru W. Fojkisa wskaźnik wzrósł z 50% do 70%, a na Skwerze aspiranta Jana Górskiego z 50% do 80%. Do 70% podniesiono także wskaźnik w rejonie ulicy Szczecińskiej.
Jak widać opłaciło się publikować nasze uwagi do wersji 1 POG.
Dąb
Na Dębie wskaźnik PCB na Skwerze ks. Macherskiego wzrósł z 50% do 80%. Całe szczęście bo na Dębie terenów z zielenią urządzoną jest jak na lekarstwo.
Koszutka
Plac Gwarków pozostanie jednak zielony. Wyznaczono dla niego wskaźnik powierzchni biologicznie czynnej wynoszący 70%. Koszutka odetchnęła z ulgą, bo w pierwszej wersji POG wyznaczono tam strefę SW (zabudowa wielorodzinna)
Wydaje się, że Park Budnioka z porównywalną wartością byłby bardziej przyjaznym parkiem… a tymczasem w Park Budnioka pozostaje nadal PBC 50%. To dziwne, bo wyznaczona strefa planistyczna nie obejmuje boisk sportowych, a zatem nie do końca wiadomo dlaczego zawartość parku w parku Budnioka ma być tak niska?
Pobudka Koszutka! Jeżeli zależy Wam, aby Park Budnioka pozostał Waszym zielonym sercem to zgłaszajcie uwagi o podwyższenie PBC dla tej przestrzeni!
Przybyło za to zieleni wzdłuż ulic Stęślickiego i Widok.
Bogucice
Park Bogucki – również zalicza dobry wynik – od maja skoczyło z 50% do aktualnych 80%. Natomiast nadal niepokoi nas pas wzdłuż DTŚ na wysokości ulicy Kopalnianej. Powstanie tam zabudowa usługowa i mieszkaniowa i bufor zieleni od południa wydaje się dobrym i racjonalnym rozwiązaniem. Tymczasem mamy tam tylko 30% PBC, a zatem na zieleń izolacyjną Bogucice nie mają co liczyć. Koniecznie piszcie uwagi do POG!
Mieszkańcy Bogucic postulują także o wprowadzenie strefy SN w rejonie ulic Nadgórników i Dobrowolskiego (to widoczny na zdjęciu teren pomiędzy wyznaczonymi strefami OUZ) Byłoby to zasadne, ponieważ ta część dzielnicy została w ostatnich latach mocno dogęszczona i wciąż powstają tam kolejne budynki. Park Bogucki może być po prostu zbyt mały, aby zaspokoić potrzeby wszystkich obecnych i przyszłych mieszkańców.
Dąbrówka Mała
Tu kilka istotnych zmian.
Park Leopolda – dostaliście dodatkowe 15% PBC, aby było zgodnie z MPZP, czyli w aktualnej wersji POG mamy 65%. Jest lepiej, choć w przypadku parku można było oczekiwać wartości co najmniej 70%. Może warto powalczyć o dodatkowe kilkanaście procent?
Największa zmiana dotyczy pasa zieleni przy ulicy Pod Młynem. Wskaźnik wzrósł tam z 50% aż do 90%.
Szopienice
To jedna z najważniejszych i najbardziej uzasadnionych korekt w całym projekcie. Wokół stawów Borki, Morawa i Hubertus. minimalna powierzchnia biologicznie czynna wzrosła tam z 50% do 70% lub 90% . Stawy wraz z otaczającą je zielenią są cennym obszarem przyrodniczym i rekreacyjnym, ważnym nie tylko dla mieszkańców Szopienic. Zasadnym chyba byłoby zwiększenie PBC na 90% dla całego obszaru. Jeśli też tak uważacie – koniecznie złóżcie uwagi do POG.
Osiedle Tysiąclecia
Park Bederowiec (Oś. Tysiąclecia) – jesteście uratowani. Skoczyło z 50% do 80% w aktualnej wersji POG. A staw pozostał!
To istotne, ponieważ zieleń jest jednym z najważniejszych elementów układu urbanistycznego osiedla. Nie jest przypadkowym terenem pomiędzy budynkami, lecz częścią koncepcji osiedla i ważnym składnikiem jakości życia mieszkańców.
Osiedle Witosa
Na Oś. Witosa mamy zarówno poprawy i niezrozumiałe obniżenia.

Przy Stawie Kozubek PBC wzrosła z 50% do 80%. Po drugiej stronie ulicy zwiększono ją z 50% do 60%.
Teren dawnego parku przy ulicy Dulęby otrzymał 70% zamiast wcześniejszych 50%.
Nie wszystkie zmiany idą jednak w dobrym kierunku. Na Placu świętego Huberta wskaźnik obniżono z 80% do 60%, a przy ulicy Barlickiego z 80% do 70%.
Nie znamy powodów tych decyzji. Być może jest to pomyłka, ale na pewno wymaga to wyjaśnienia.
Śródmieście
W centralnej części miasta także zmieniono wskaźniki w kilku ważnych miejscach. Szczególnie w centrum każda powierzchnia zielona, przepuszczalna i każde drzewo mają znaczenie. To właśnie w najbardziej zabudowanej części miasta najmocniej odczuwane są letnie upały.
Na Placu Miarki PBC wzrosła z 50% do 80%. Wzrósł wskaźnik na zielony skwerze przy siedzibie biskupów. Tam PBC zwiększono z zaledwie 15% (PIG 1.0) do 65%, a na Placu Jana Pawła II z 5% do 50%. Co ważniejsze zmieniono tu typ strefy z SW na SN.
Park Powstańców Śląskich – pomimo naciągniętej w maju PBC na poziomie 60% (pamiętajmy, duża powierzchnia to wybrukowane przedpole pomnika), powierzchnia biologicznie czynna zwiększona została jeszcze o 10%. I dobrze – może jest szansa na zielenienie tego terenu. Pomarzyć zawsze można.
Ale dla ochłody wracamy szybko do lokalnej oazy zieleni przy Kozielskiej – na cmentarzu żydowskim pozostało nadal 30%.. i nadal nie wiemy dlaczego na pozostałych cmentarzach katowickich (znacznie bardziej utwardzonych) PBC ma 70%?
Ligota-Panewniki
Park Zadole zalicza zwyżkę PBC do 80%. Uff… Ale na tym nie koniec dobrych wiadomości…
Prawdziwym zwycięzcą jest nowy teren zielony wzdłuż ul. Hadyny z PBC 50 %.Owszem, mogło być lepiej, ale przypomnijmy, że w wersji pierwszej POG była tu strefa SW, wiec i tak jest duży sukces.
O utworzenie tu terenu zielonego łączącego się z Doliną Potoku Kokociniec od lat zabiegała społeczność Inicjatywa Mieszkańców Osiedli Kokociniec i Sadyba. Wspieraliśmy ich starania i będziemy nadal wspierać. Dziś możemy powiedzieć jedno – to dobry początek, aby oddać piękny zielony teren mieszkańcom. Pamiętajcie jednak, że tam wciąż obowiązuje MPZP, a on przewiduje na tym terenie zabudowę jednorodzinną – może warto się tym zająć?
Przeglądając aktualną wersję POG trudno nie zauważyć, że w końcu ktoś pochylił się na Miastem Ogrodów przynajmniej w zakresie istniejącej zieleni i zweryfikował wskaźniki PBC. Jest zdecydowanie lepiej. Są nawet takie perełki jak np. zieleń w okolicach ul. Barcelońskiej przy rzece Mlecznej, gdzie BPC skoczyło z 30% do 80%, ale wiemy też, że są takie miejsca jak sąsiedztwo Nikiszowca i Nowego Nikiszowca, gdzie na istniejących terenach zielonych planuje się kolejne tereny zabudowy mieszkaniowej w środku odradzającego się lasu.
Zachęcamy więc do analizy rejestrplanowogolnych.pl, zadawania trudnych pytań podczas konsultacji i pisania uwag!
Jeśli nie wiecie jak czytać Plan Ogólny zajrzyjcie do naszego wcześniejszego wpisu (TUTAJ)

















